Piłkarze dawnego Polaru osądzeni

Juzef, 05.11.2008   

Przed paroma miesiącami skazano kilku byłych piłkarzy Polaru Wrocław w procesie dotyczącym korupcji w piłce nożnej i ustawiania wyników meczy. Jednak w środę, 5.11 sąd apelacyjny podwyższył karę więzienia skazanym w poprzednim procesie, uchylił także uniewinnienie czterech zawodników za ustawienie meczu Polaru z Zagłębiem Lubin.

Byłych piłkarzy Polaru Wrocław - Tomasza Romaniuka i Jacka Sorbiana 10 czerwca sąd okręgowy skazał na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Obydwaj proponowali zawodnikom Tłoków Gorzyce, że za łapówkę odpuszczą im mecz w rozgrywkach II ligi w sezonie 2003/04. Sami dzwonili do rywali z propozycją korupcyjną. Prokuratura odwołała się od wyroku. 

W środę sąd apelacyjny uchylił go i podwyższył piłkarzom karę do roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat. W opinii sądu kara była rażąco niska, ponieważ sport, a przede wszystkim piłka nożna cieszy się dużym społecznym zainteresowaniem, zaś w efekcie takich działań cierpi wizerunek futbolu.

Sąd nie uwzględnił apelacji obrońców piłkarzy, którzy domagali się uniewinnienia. Twierdzili oni, że Sorbian dzwoniąc do zawodnika Tłoków Krzysztofa Pyskatego i proponując mu odpuszczenie meczu, wprowadzał go celowo w błąd. Zdaniem obrońcy chciał w ten sposób zdezorientować rywala, osłabić jego czujność. Sam piłkarz nazwał takie działanie "wpuszczeniem szczura" w szeregi przeciwnika. Jednak sąd nie dał wiary tym wyjaśnieniom. Inni piłkarze Polaru, zeznający w procesie jako świadkowie twierdzili, że Sorbian oraz Romaniuk po prostu chcieli sprzedać mecz Tłokom.

Wyrok w tym wątku sprawy jest prawomocny. Sąd zezwolił na ujawnienie danych skazanych.

W rundzie rewanżowej sezonu 2003/04 Polar bronił się przed spadkiem z II ligi, ale w podejrzany sposób przegrywał większość spotkań. Część z nich niektórzy piłkarze odpuszczali za łapówki. Pojedynek z Tłokami zakończył się remisem 1:1.

Również w środę Sąd Apelacyjny uchylił inny wyrok I instancji, dotyczący możliwego ustawienia kolejnego meczu Polaru - tym razem z Zagłębiem Lubin. 10 czerwca sąd okręgowy uniewinnił Jacka S., Tomasza R. oraz byłego piłkarza Zagłębia Zbigniewa M. Prokurator zarzucał Jackowi S. oraz Tomaszowi R., że za łapówkę sprzedali mecz Zagłębiu. Z kolei M. był oskarżony o współudział przy zbieraniu pieniędzy na kupienie meczu. Zagłębie wygrało wówczas we Wrocławiu 4:0.

Uchylono także uniewinnienie Marka G., byłego zawodnika Polaru i Śląska, który wiosną 2004 roku miał namawiać bramkarza Polaru Maricna Foltyna do odpuszczenia meczów Cracovii i Pogoni Szczecin.

Śledztwo w sprawie ustawiania meczów przez Polar Wrocław prokurator Tadeusz Potoka wszczął wiosną 2004 roku po serii tekstów we wrocławskiej "Gazecie Wyborczej". Był to początek wielkiej afery korupcyjnej w polskim futbolu. Jak dotąd zarzuty korupcji postawiono 162 osobom.