Pociąg do Trzebnicy w przyszłym roku
Juzef, 10.09.2008
O remoncie i przywróceniu ruchu pasażerskiego na linii kolejowej Wrocław - Trzebnica mówiło się od dłuższego czasu. I jak dotąd tylko mówiło. Jednak od roku właścicielem linii jest samorząd, a z początkiem września rozstrzygnięty został przetarg na jej remont. Zwyciężyło Dolnośląskie Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Komunikacyjne DOLKOM z UNITOR B.
Jeśli rozstrzygnięcie przetargu uprawomocni się w terminie, 11 września zostanie podpisana umowa na wykonanie remontu. Prace mają być zakończone w ciągu 8 miesięcy, co oznacza, że wg harmonogramu w maju 2009 r. linia ma być gotowa do eksploatacji.
Dzięki nowemu połączeniu podróż koleją od stacji Wrocław Nadodrze do Trzebnicy ma być możliwa w czasie krótszym niż 30 minut, co stworzy atrakcyjną alternatywę dla transportu samochodowego. Obecnie natężenie ruchu na drodze krajowej nr 5 - łączącej Trzebnicę i Wrocław - wynosi ok. 15 tys. pojazdów na dobę, co wyczerpuje przepustowość drogi. Średni czas podróży autobusem na tym odcinku wynosi około 45 min.
Przewozy na trasie prowadzić ma, należąca w całości do władz samorządowych województwa, spółka Koleje Dolnośląskie. Jak zapowiadał wcześniej marszałek woj. dolnośląskiego Marek Łapiński, docelowo powstać ma połączenie Trzebnica - Wrocław, przedłużone do Kobierzyc, a nawet Świdnicy. Jego zdaniem takie rozwiązanie byłoby dużą wartością dla rynku pracy, m.in. dlatego, że na północy województwa - czyli m.in. w okolicach Trzebnicy - bezrobocie jest wyższe niż na południu.
Dla mieszkańców Pawłowic, Zakrzowa i Psiego Pola takie połączenie może oznaczać dogodny sposób dostania się w rejon dworca Nadodrze, a jeśli byłoby przedłużone, nawet do Dworca Głównego. Według zapowiedzi władz spółki, przejazd całej długości trasy ma kosztować nie więcej niż 5zł.
